Fragmenty artykułów:
PREZYDENCKIE ROZKOSZE str. 11-27
Nie od dzisiaj wiadomo, że władza musi pławić się w luksusach, inaczej nie byłaby wiarygodna. Z takiego samego założenia wychodzą również Prezydenci Związku Republik Błeszneńskich, których majątkom przyjrzeliśmy się osobiście.
Piotr Konodyba posiada rozległe włości w południowym Błesznie. Oprócz pokaźnych rozmiarów willi z basenem może się szczycić także prywatnym lotniskiem czy też basenem olimpijskim z kompleksem boisk do piłki nożnej. Nie jest również tajemnicą, że Konodyba wydaje horrendalne sumy na utrzymanie hodowli gepardów. Jako udziałowiec KonoPornoStudio wybudował rok temu ogromną halę, gdzie tworzy swoje produkcje, korzystając z aktorek wypożyczanych z pobliskiego domu rozrywki, który również należy do Piotra. Prezydent Wielkiego Błeszna czeka również na ukończenie budowy własnej wyspy na Morzu Konodybowskim. No, ale zarabiając ponad pół miliona tygodniowo można sobie na taki luksus pozwolić.
Prezydent Autonomicznej Republiki Mariusji najwyraźniej lubi prześcigać się ze swoim sąsiadem w kwestii przepychu i bogactwa, bowiem ostatnio ogłosił przetarg na budowę drugiego pola golfowego wraz z kortami tenisowymi. Mariusz Szymla gustuje raczej w trzypiętrowych apartamentowcach, w których na każdym piętrze ma dla siebie inną rozrywkę: basen, jakuzzi, squasha, solarium, prywatną kaplicę rzymskokatolicką, taras widokowy, boisko do siatkówki... Ostatnio zaczął kupować również dzieła sztuki, dla podkreślenia swojego poczucia prestiżu- najnowszym nabytkiem są "Słoneczniki" van Gogha i "Mona Lisa" da Vinci. Nabywca komentuje:" Za oba te obrazy zapłaciłem z mojej dziennej pensji, a na kulturę i sztukę ich przecież nikomu nie powinno być szkoda." W wolnych chwilach Szymla przechadza się po swoich winiarniach, gdzie dogląda upoconych cyganów zrywających dojrzewające winogrona.
Jakub Sośnica zyskał przydomek "Życzliwy", gdyż wykupił całą 12-kilometrową ulicę o tej nazwie. Po obu jej stronach znajdują się aqua parki, sex shopy i kasyna. Prezydent Sośnicowa jest również właścicielem dawnej firmy Nike, która zmieniła nazwę na Sosnikwear. A że do wyrobu ubrań potrzebna jest bawełna, toteż murzyni uwijają się w jej zbieraniu pod czujnym okiem właściciela. Ponadto posiada on 99,9% udziałów marki BMW, której jest ambasadorem.
Nie od dzisiaj wiadomo, że władza musi pławić się w luksusach, inaczej nie byłaby wiarygodna. Z takiego samego założenia wychodzą również Prezydenci Związku Republik Błeszneńskich, których majątkom przyjrzeliśmy się osobiście.
Piotr Konodyba posiada rozległe włości w południowym Błesznie. Oprócz pokaźnych rozmiarów willi z basenem może się szczycić także prywatnym lotniskiem czy też basenem olimpijskim z kompleksem boisk do piłki nożnej. Nie jest również tajemnicą, że Konodyba wydaje horrendalne sumy na utrzymanie hodowli gepardów. Jako udziałowiec KonoPornoStudio wybudował rok temu ogromną halę, gdzie tworzy swoje produkcje, korzystając z aktorek wypożyczanych z pobliskiego domu rozrywki, który również należy do Piotra. Prezydent Wielkiego Błeszna czeka również na ukończenie budowy własnej wyspy na Morzu Konodybowskim. No, ale zarabiając ponad pół miliona tygodniowo można sobie na taki luksus pozwolić.
Prezydent Autonomicznej Republiki Mariusji najwyraźniej lubi prześcigać się ze swoim sąsiadem w kwestii przepychu i bogactwa, bowiem ostatnio ogłosił przetarg na budowę drugiego pola golfowego wraz z kortami tenisowymi. Mariusz Szymla gustuje raczej w trzypiętrowych apartamentowcach, w których na każdym piętrze ma dla siebie inną rozrywkę: basen, jakuzzi, squasha, solarium, prywatną kaplicę rzymskokatolicką, taras widokowy, boisko do siatkówki... Ostatnio zaczął kupować również dzieła sztuki, dla podkreślenia swojego poczucia prestiżu- najnowszym nabytkiem są "Słoneczniki" van Gogha i "Mona Lisa" da Vinci. Nabywca komentuje:" Za oba te obrazy zapłaciłem z mojej dziennej pensji, a na kulturę i sztukę ich przecież nikomu nie powinno być szkoda." W wolnych chwilach Szymla przechadza się po swoich winiarniach, gdzie dogląda upoconych cyganów zrywających dojrzewające winogrona.
Jakub Sośnica zyskał przydomek "Życzliwy", gdyż wykupił całą 12-kilometrową ulicę o tej nazwie. Po obu jej stronach znajdują się aqua parki, sex shopy i kasyna. Prezydent Sośnicowa jest również właścicielem dawnej firmy Nike, która zmieniła nazwę na Sosnikwear. A że do wyrobu ubrań potrzebna jest bawełna, toteż murzyni uwijają się w jej zbieraniu pod czujnym okiem właściciela. Ponadto posiada on 99,9% udziałów marki BMW, której jest ambasadorem.

.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
















