Mówiło się o tym już od dawna, choć oficjalne dokumenty rządowe nie zdradzały żadnych zmian. Dzisiaj już bez ogródek: generał Mariusz Szymla
zrzeka się funkcji Dowódcy MONARM i zwierzchnika IX Korpusu Melanżowo-Szturmowego. W oświadczeniu złożonym na ręce króla Imperium Mariusji tłumaczy, iż nie jest już zdolny prowadzić błeszneńskiej armii, co od dawna potwierdzał abstynencką postawą. Szymla pełnił funkcję nieprzerwanie od samego początku istnienia Ministerstwa Obrony Narodowej i IX Korpusu, uzyskując stopień generalski po 1,5 roku służby. Jest posiadaczem licznych odznaczeń za wybitną postawę w walce z trzeźwością w latach 2009-2011, m. in.: Srebrnego Kapsla, Orderu Piwnego, Medalu im. Smirnoffa i wielu innych. Niejednokrotnie jako najwyższy stopniem oficer prowadził IX Korpus do zwycięstwa nad trzeźwością, pięciokrotnie był komendantem melanżu, rekrutował ponad 30 żołnierzy, dowodził 12 misjami, podczas kryzysu wewnątrz ministerstwa nie zgodził się zeznawać przed Najwyższym Trybunałem Wojskowym przeciwko swoim żołnierzom. Odchodzi w ciszy, mianując na swoje miejsce wieloletniego przyjaciela i postawnego oficera.
Od jutra, to jest 1. września 2012, dowódcą MONARM i zwierzchnikiem IX Korpusu zostaje generał Jakub Sośnica, zaś jego zastępcą, zgodnie z wojskowym testamentem generała Szymli, mianowany będzie pułkownik Paweł Janicki. Od tej pory Jakub Sośnica będzie mógł bez przeszkód organizować oficjalne misje walki z trzeźwością, a także awansować oraz odznaczać żołnierzy jemu podległych.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz